Materiały orkiestrowe

A B C Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś Š T U V W Y Z Ż

Kategoria: Fortepian i orkiestra (zespół instr.)

Juliusz Zarębski (1854-1885)

Kwintet fortepianowy g-moll op. 34 na fortepian i orkiestrę smyczkową, (1885), ca 36'

Pomimo zewnętrznego podobieństwa do klasycznych form I pewnych elementów stylu tzw. szkoły nowoniemieckiej reprezentowanej przez Liszta i Wagnera, „Kwintet fortepianowy g-moll” Zarębskiego jest utworem wysoce oryginalnym, łączącym instrumentalną wirtuozerię (zwłaszcza w partii fortepianowej) z wielką inwencją melodyczną, harmoniczną, rytmiczną i kolorystyczną. Mistrzostwo techniczne i porywająca dramaturgia dzieła pozwalają uwierzyć , iż osobowość twórcy „Kwintetu” mogła zaimponować samemu Lisztowi, który uważał Zarębskiego za jednego ze swych najznamienitszych wychowanków. Lisztowi też „Kwintet” stał zadedykowany. „Allegro” rozpoczyna się tematem granym przez instrumenty smyczkowe na gęstym tle akordowym fortepianu. Taki właśnie podział ról między instrumentami na ogół obowiązywać będzie i w dalszej części utworu, zatem kolejne melodie prezentować będą: para skrzypiec, altówka i wiolonczela-solo, w dialogach, krótkich imitacjach lub akordowo, podczas gdy partia fortepianu będzie harmoniczno-kolorystycznym towarzyszeniem, w poważnym stopniu kształtującym dramaturgię dzieła. Po pierwszej, na razie niedługiej, kulminacji tradycyjny kontrast wprowadza, intonowany przez skrzypce, liryczny temat „Moderato espressivo”. Dominujący w przetworzeniu główny temat przechodzi poważne metamorfozy, nabierając pesymistycznego charakteru pokrewnego ekspresji Wagnerowskiej. Repryza (Tempo I) przynosi bardzo krótkie przypomnienie obu tematów z ekspozycji, za to rozbudowana koda momentami przypomina apoteozy charakterystyczne dla dzieł Liszta. O ile w skrajnych częściach „Kwintetu” niezwykle istotną rolę pełni wirtuozeria, to w częściach środkowych uwagę zwraca szczególna kolorystyka dźwiękowa. Niedługi wstęp (c-moll) poprzedzający „Adagio” wypełniają fortepianowe ostinato i szmerowe urywki tremolanda w smyczkach wywołujące wrażenie niepokoju, a nawet niesamowitości. Bardzo piękny, skupiony temat („L'istesso tempo”, B-dur) intonują skrzypce w niskim rejestrze, a podejmują go i rozwijają pozostałe instrumenty smyczkowe. Stopniowo wzmaga się dramatyzm i zagęszcza brzmienie; zmianę wprowadza stosunkowo spokojny epizod („Piu mosso”, G-dur], którego temat wyjątkowo przedstawia fortepian .Roli melodycznej fortepian nie traci także w powtórzeniu głównego fragmentu, włączając się chwilami w jego prezentację narastającą aż do dramatycznego tutti. Ten przebieg przerywa powrót wstępu pogłębiającego wrażenie niepokoju. „Scherzo” (Presto, c-moll) jest najoryginalniej brzmiącą częścią „Kwintetu”. Dominuje w nim „galopujące”, rytmiczne ostinato, od pierwszego taktu prezentowane przez instrumenty smyczkowe oraz punktowana figura rytmiczna głównego tematu, przedstawionego w równoległych oktawach przez fortepian. Także w ustępach kontrastujących w ramach tego niezwykłego „perpetum mobile” obecne jest ostinato - mimo że główny motyw brzmi tanecznie. Niezwykłe wrażenie wywiera fragment, w którym owej tanecznej fazie (grane przez fortepian) towarzyszy bardzo rozległa figuracja (skrzypce i wiolonczela), pizzicato (altówka), a nade wszystko flażolety (I skrzypce).Temat „taneczny” dalej służy krótkiemu fugato, po którym epizod „L'istesso tempo” (espressivo),spokrewniony wyrazowo z poprzednimi częściami wprowadza kontrast ekspresyjny, poprzedzając powrót „perpetum mobile”. Nieoczekiwanie „Finale” (Presto) rozpoczyna się tematem „Scherza”,po czym wolno epizod stwarza napięcie przygotowujące wejście głównego tematu (Allegretto)- pogodnego i momentami brzmiącego nawet ludowo. Przebieg finału urozmaicają ustępy koncertowe i śpiewne, w kontrapunkcie z refrenem rozbrzmiewa początek I części „Kwintetu”. Silnym kontrastem wobec coraz pogodniejszego i błyskotliwszego charakteru tej części staje się chwilowy powrót melancholijnego tematu II części (Adagio), po którym koda staje się jeszcze bardziej brawurowa. Ostatnie takty wypełnia triumfalnie brzmiący początek Kwintetu. [D. Gwizdalanka, „Przewodnik po muzyce kameralnej”]

zamów materiał

partytura + głosy orkiestrowe

Autor opracowania: Tadeusz Wilczak