Materiały orkiestrowe

A B C Č D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś Š T U V W Y Z Ż

Kategoria: Chór i orkiestra (zespół instr.)

Fiddler's Green and White Savannas Never More na głosy męskie i orkiestrę kameralną, (2006) Obsada: coro (TB)-1111-1110-batt (3esec) pf - archi (6.5.4.3.1)

Utwór powstał na zamówienie Fundacji Przyjaciół „Warszawskiej Jesieni” w ramach projektu stypendialnego „Förderpreise für Polen” finansowanego przez monachijską Ernst-von-Siemens Musikstiftung. Jego prawykonanie miało miejsce 11 października 2006 roku w Filharmonii Lwowskiej w ramach festiwalu Aksamitna kurtyna 2. Zabrzmiał wówczas w wykonaniu zespołu Camerata Silesia oraz Orkiestry Muzyki Nowej pod dyrekcją Szymona Bywalca. Zarówno w samym tytule, jak i warstwie muzycznej nawiązuje on do szant (Fiddlers Green to legendarna, żeglarska kraina wiecznej szczęśliwości, a także popularna pieśń) . W utworze pojawia się m.in. tekst: O Fiddlers Green is a place Ive heard tell where fishermen go if they dont go to hell. Where skies are all clear and theres never a gail and the cold coast of Greenland is far far away Jak napisał kompozytor w komentarzu do utworu, jego założeniem było zawarcie w nim „refleksji i przeżyć związanych z podróżą morską w zimne i niegościnne rejony Północnego Atlantyku”. Według Andrzeja Chłopeckiego można zaryzykować twierdzenie, że swoistym kołem zamachowym dla recepcji muzyki Nowaka stały się właśnie White Savannas Never More pierwszy, pisany na oficjalne zamówienie, utwór. Zostało ono skierowane do kończącego studia w katowickiej Akademii studenta kompozycji przez Fundację Przyjaciół Warszawskiej Jesieni () Pierwsza rata stypendium miała mu pomóc w opłaceniu kosztów morskiej wyprawy jachtem ku mroźnym przestrzeniom Arktyki, druga rata została obiecana za dostarczenie dźwiękowego dziennika podróży. ( Dwutygodnik, nr 30, 2010) Po prawykonaniu utworu na łamach czasopisma Glissando pisał Jan Topolski: oczekiwałem każdego taktu i śmiałem się do łez na szantach w opracowaniu Aleksandra Nowaka na chór kameralny i instrumenty. Ten Fiddlers Green and White Savannas Never More rozwichrzony, dowcipny, ivesowski z ducha utwór zaskakiwał instrumentacją (perkusja!), pięknym śpiewem pięknych panów, ale przede wszystkim wytworzeniem w XIX-wiecznej, konwencjonalnej sali Lwowskiej Filharmonii klimatu zgoła niekonwencjonalnego, odmiennego, przesiąkniętego morską, słoną bryzą.

zamów materiał