|
|
Epitafium na śmierć Karola Szymanowskiego
na orkiestrę smyczkową, (1937), ca 13'
Obsada: 0000-0000-archi (8.7.6.5.4)
Epitafium na śmierć Karola Szymanowskiego Anegdota przypisuje Szeligowskiemu autorstwo ironicznego zwrotu ,,dwunastnicy na określenie kompozytorów, których w pierwszej połowie XX wieku skusiła technika dodekafoniczna Sch^nberga. Niechęć artysty do tej ,,nowinki sytuuje go wśród twórców, których postawę można nazwać zachowawczą, z zastrzeżeniem, że, w wypadku Szeligowskiego, nie było w tym nic z doktrynerstwa. W bogatej i różnorodnej twórczości kompozytora i wybitnego pedagoga spotykają się wątki neoromantyczne z neoklasycznymi, folklorystyczne z tendencjami archaizacyjnymi. Ten konglomerat raczej zatarł niż uwypuklił indywidualne cechy stylu, ale najlepsze utwory kompozytora cechuje znakomity warsztat i wyrazisty emocjonalizm. Szeligowski od lat młodzieńczych był zafascynowany osobą i twórczością Karola Szymanowskiego. Artysta poznał twórcę Mitów w 1924 roku w Paryżu, gdzie przebywał jako korespondent prasy wileńskiej na II Festiwalu Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej. Po powrocie do Wilna organizował koncerty muzyki Szymanowskiego, także z udziałem samego twórcy jako honorowego gościa, posyłał mu do oceny własne utwory i mimo kilku drobnych nieporozumień, w jakie zawsze obfituje prawdziwa przyjaźń, pozostał jego wielbicielem do końca. W 1937 roku, na wiadomość o zgonie kompozytora, skomponował Epitafium na śmierć Karola Szymanowskiego na orkiestrę smyczkową, wykonane niedługo potem w Wilnie. Jest to kompozycja jednoczęściowa, utrzymana cały czas w nastroju lugubre, ale można w niej wyróżnić trzy fazy. Utwór rozpoczyna Adagio opadającymi pochodami akordów utrzymanych w stylistyce barokowego lamento. Podstawowym motywem staje się figura nawiązująca do ostatniego Mazurka op. 62 nr 2 Szymanowskiego i ona kształtuje przebieg pierwszej części, w której można jeszcze wyróżnić fragment oznaczony jako grandioso, stanowiący ekspresyjną kulminację tej fazy utworu. W środkowym fragmencie pojawia się fugato, ale kompozytor nie przeprowadza go do końca. Potem powracają, nieco zmienione, myśli tematyczne początkowego Adagia, wreszcie, w metrum 3/2 rozbrzmiewa marsz żałobny, w którym wyróżnia się solowa partia wiolonczeli przywołująca raz jeszcze czołowy motyw utworu. Małgorzata Gąsiorowska
zamów materiał
partytura + głosy orkiestrowe
|